” Artykuł reklamowy w prasie lokalnej “
W POSZUKIWANIU DROGOCENNEGO SĘKU
Może fornir poprzez okazanie rysunku pnia, najładniej wygląda na
meblu,jednak to przedmioty z litego drewna nadają wyjątkowość i klimat w
pomieszczeniu. Niektórzy mówią, że to dlatego, iż drewno ma duszę.
Dostępność tego (mnogość gatunków) warto sprawdzić na www.sekowski.com.pl
Mija już moda na meble z recyclingu– palet transportowych, skrzyń
przemysłowych. Do wnętrz po raz kolejny wraca naturalne drewno.
Przetworzone (cięte i klejone), całe dyle, kłody, grube deski i na
dodatek nie zawsze o idealnej strukturze. Ceniony jest materiał surowy, z
sękami, pęknięciami, naturalnymi ubytkami lub bardzo wiekowy
starodrzew.– Możemy w nim podziwiać nie tylko piękne,niepowtarzalne
usłojenie, ale poznajemy też historię drzewa i miejsca gdzie rosło –
opowiada Marcin Sękowski, właściciel firmy „Fornir Drewno Sękowski” I
jak dodaje Marcin Sękowski przyglądając się słojom, możemy odczytać
klimat jaki towarzyszył rozwojowi drzewa. Lato suche i długie zimy
charakteryzuje drobny słój, natomiast słoje szerokie to lekkie, krótkie
zimy i mokre lato. Nie rzadko w drewnie odnaleźć można odłamki z czasów
wojen Jeszcze niedawno takie drewno traktowano jako gorsze i
przeznaczano do produkcji przemysłowej. Dziś jest to bardzo ceniony
towar, który się specjalnie odkłada na bok. A z racji dłuższego niż
normalnie procesu jego przygotowania (kwestia wilgotności), ma też
wyższą cenę. Kluczowy jest gatunek Wybierając drewno do naszego wnętrza,
na taras czy elewację warto dobrze dobrać gatunek do zastosowania.
Ułożona na zewnętrznym tarasie polska sosna w czasie letnim będzie
wydobywać z siebie żywicę, więc chodzić bosą stopą po takiej powierzchni
będzie co najmniej niemiło. Dąb, jesion, olcha latem się kurczy a zimą
powiększa się (mogą wystąpić pęknięcia). Podatne są też na pojawianie
się grzybów. Do wnętrz ciężko polecić gatunki egzotyczne jaknp. heban.
Choć jest piękny, to jest dość trudny w obróbce. Ciężko się z niego robi
meble. To jednak materiał szczególnie pożądany przez producentów
instrumentów i biżuterii. -Wszystkim, którzy pytają mnie o to jakie
drewno wybrać, radzę, by najpierw wybrali stolarza czy projektanta,
który ma doświadczenie w pracy z drewnem – przekonuje Sękowski. Dzięki
temu nie tylko unikniemy potencjalnych błędów przy doborze gatunku, ale
uda się nam dobrać właściwy rodzaj tak, by nasze wnętrze zyskało
dodatkowy walor estetyczny.– Z każdego gatunku drewna można coś
stworzyć, ale jego właściwości zamiast nam pomagać, mogą przeszkadzać,
czy wręcz irytować O listę dobrych wykonawców i firm projektowych którzy
mają wiedzę i wyczucie w temacie można się zwrócić do nas – radzi
specjalista.
Na zewnątrz
Kto z nas nie marzy
by rano, boso, wyjść z kubkiem kawy na swój taras? Świergot ptaków, może
gazeta w ręku… – Dobrze wybrane drewno na taras oznaczać będzie
praktycznie jego bez obsługowość – przekonuje Sękowski. Świetnie
sprawdzą się tu gatunki drzew egzotycznych. Nie boją się pleśni,
grzybów, deszczu czy naszej mroźnej zimy. Mogą leżeć blisko ziemi, nie
potrzebują impregnacji, czy środków ochrony. Wszystko dlatego, że tam
gdzie rosną, warunki są dużo trudniejsze. Przez to mają ścisłą
strukturę, są twarde i bardzo oleiste. A to powoduje, że nie dopuszczają
do siebie żadnych zewnętrznych czynników. – To takich tarasów nie
trzeba konserwować? – pytamy. – W Skandynawii jest taki trend i tarasów
czy elewacji nikt nie olejuje. Drewno wtedy naturalnie szarzeje. To też
ma swój urok. Nie dzieje się nic złego – odpowiada Marcin Sękowski.
Oczywiście można przed „majówką” wyszczotkować drewno, pociągnąć je
olejem, by pokazać barwę drzewa, jego czystość i walory estetyczne.
Można też tylko zwyczajnie umyćtaras. Trzeba jednak pamiętać, że nawet
najlepsze preparaty zabezpieczające, zawierają w sobie jakąś część
związków chemicznych, które niosą nie zawsze pożądane skutki. Na
elewacje budynków można zastosować drewno tak jak na tarasach, choć nie
musi ono być tak twarde – wystarczy, że ma gęste usłojenie. Z gatunków
ekskluzywnych warto polecić cedr czy mahonie. Świetnie sobie radzą z
wilgocią i są stabilne. Bardziej dostępne finansowo będą modrzew oraz
Termo (hartowane w wysokich temperaturach) jesion czy sosna. Marcin
Sękowski sugeruje też, że jeśli ktoś wymaga i poszukuje takiego drewna,
by to miało powtarzalność usłojenia, czy stałość barwy, to niech od razu
zrezygnuje. Drewno jako produkt naturalny jest nieprzewidywalne.
Powtarzalność i stabilność kolorystyczną można uzyskać tylko w wypadku
wyrobów z tworzyw sztucznych
Do wnętrza
Tu
ogranicza nas tylko wyobraźnia. Trzeba pamiętać,że drewno jest
materiałem bardzo wytrzymałym. Można z niego tworzyć meble, czy
przedmioty, które wytrzymają setki lat. – Wielu klientów w swych
wyborach decyduje się chwilową modą. Zobaczą coś w gazecie, albo w
serialu telewizyjnym. Nie zawsze warto iść w kierunku chwilowej
fascynacji. Drewno w połączeniu z dobrym designem pozwoli nam stworzyć
coś pięknego i ponadczasowego. Da możliwość obdarowania (w spadku)
następne pokolenia— tłumaczy Sękowski. Najpopularniejszy nie tylko w
Polsce – podobnie jak w przypadku fornirów – jest dąb. To taki punkt
odniesienia. Z innych gatunków na topie jest teraz orzech amerykański.
To drewno owocowe, z nietuzinkowym usłojeniem, jest ciemniejsze od dębu i
trochę od niego droższe.
Na wodę
Choć
wymagania szkutników co do materiałów, z których powstają łodzie są
ogromne, to u Sękowskiego w magazynie od ręki dostaniemy
wiele z
takich gatunków drewna. – W tej branży królem jest drewno tekowe,
zwłaszcza teak birmański. Można z niego robić pokłady, czy stolarkę
wewnętrzną na łodziach – podpowiada Sękowski. Kłopot w tym, że z powodu
niestabilnej sytuacji w tej części Azji, dostawy tego gatunku drewna
mogą się w każdej chwili skończyć i są stosunkowo drogie. Na łodzie,
zwłaszcza na wykończenie wnętrz, świetnie sprawdzają się też inne
gatunki egzotyczne, np. mahonie: iroko, sapeli. W modzie są też albo
bardzo jasne gatunki -— klon czy brzoza albo zdecydowanie ciemny –
orzech.
Każdy z nich jest obecnie w ofercie „Drewno- Fornir
Sękowski”. Drewno-Fornir Sękowski” na białostockim rynku działa od 2004
r. Obecnie kończy przeprowadzkę ze swojej pierwszej siedziby przy ul.
Elewatorskiej, do obiektu we wsi Kościuki (przy szosie do Kruszewa, 8 km
od Białegostoku). Powstał tam spory magazyn na drewno, ale też salon
wystawowy i biuro handlowe. Od ręki dostępnych jest tu.kilkadziesiąt
gatunków drewna z całego świata. Gdyby zaszła taka potrzeba, firma
sprowadzi każdy inny, nawet z najdalszego zakątka naszego globu. To od
„Sękowskiego” pochodziło drewno, którym wykonano (odnowiono) drzwi w
zabytkowym budynku przy rogu ulicy Sienkiewicza i Jagienki, czy
rekonstrukcję ptaszarni w Ogrodzie Branickich której obecna nazwa brzmi
Pawilon pod Orłem.
